W sumie to od „małego” każdy się spodziewał, że sztuczna inteligencja przejmie wiele naszych zadań i obowiązków. Od kilku dni mamy już podsumowania wyników od Google AI (Gemini), a od wielu miesięcy dostęp do ChatGPT i jemu podobnych, niemal z każdego zakątka świata.
Gemini w wynikach wyszukiwania Google
Jak opisuje go Google, gdy klikniemy w SERPach próbę o wyświetlenie wytłumaczenia dlaczego go widzimy:
Przegląd został wygenerowany przy użyciu AI. Wykorzystuje informacje z całego internetu oraz Grafu wiedzy Google (zbioru informacji o osobach, miejscach i rzeczach).
Generuje go akurat (wg. Mnie) najgorsza i najmniej przydatna AI na rynku, ale zwykle na proste zapytania bez intencji zakupu potrafi w miarę dobrze stracić temat. Jednoczenie jest to AI z ogromnym zasobem danych przekazanych legalnie i za zgodą twórców (choć i tu są zdania podzielone).

Przegląd od Google tylko pognębi niepokojący trend
Wiemy jak ludzie uwielbiają czytać nagłówki i streszczenia. Wiecie zapewne, że odsetek osób, którym „wystarczy” taki przegląd nie przejrzy źródeł, nie będzie zjeżdżać niżej w wyniki organiczne, a Ty stracisz ruch i pieniądze z reklam.
Ale Google zdaje sobie sprawę z trendu, który wymusił wdrożenie tej zmiany w widoku wyników — coraz więcej ludzi (w tym ja) korzystając z funkcji Głębokiej Analizy (u mnie w Perplexity Pro) omija Google całkowicie.
Polecam zapytać Google np. „jakie sadzonki truskawek frigo kupic i jak sadzic w pojemniku” i porównać wyniki z Perplexity Pro i ChatGPT (linki prowadzą do konkretnych rozmów). Jak myślicie ile osób odwiedzi np. Sadowniczy.pl, aby przeczytać artykuł po przeczytaniu streszczeń, w którejkolwiek z aplikacji. Która z odpowiedzi wymagała najmniej czasu i wysiłku oraz podała wiarygodne informacje w ramach jednego zapytania.
Istnieje pewna teoria, że Google już odczuwa spadek przychodów i dlatego kolejne „oczywiste” bezpłatne usługi staną się za chwilę płatne jak np. Google ReCaptcha. Obniżenie cen za Gemini w ramach Google Workspace dla niektórych użytkowników, też przyciągnie wielu płatnych subskrybentów i zwiększy obroty, a przy cenie niemal połowie niższej, niż ChatGPT to świetna okazja o ile Google Ci ją zaproponuje.
Jak się pozycjonować w przeglądzie AI od Google (i innych wyszukiwarek)?
Na to pytanie w zasadzie można powiedzieć to co zawsze — „to zależy”. Strony internetowe i duże serwisy informacyjne już testują rozwiązanie streszczenia stworzonego bardziej dla wyszukiwarek i algorytmów SI, niż dla użytkowników.

To jeden z przykładów, ale portale też konstruują streszczenia z odpowiedziami na pytanie „kiedy i gdzie wypadek miał miejsce”, „kto spowodował wypadek”, „jakie były przyczyny” itp.
Po zapytaniu Google o informację na temat wypadku jednym ze źródeł z którego pobrano najwięcej informacji do przeglądu to właśnie WP. Można nieśmiało stwierdzić, że to działa.
Podsumowując – chyba czas wdrożyć streszczenia : mg mm :)