# Zmiany na&nbsp;Facebooku &#8211; wilk w&nbsp;owczej skórze

Świat obiegła informacja, że algorytm [Facebooka](https://jaworowi.cz/category/marketing-i-reklama/social-media/facebook) będzie kładł większy nacisk na treści znajomych, wspólnych znajomych i treści na które Ci reagowali – jednocześnie takie, które dla nas mogą być bardziej wartościowe.

Koniec końców chodzi o to, aby Facebook był jak na początku i pozwalał na bliższy kontakt ze znajomymi.

Nie ukrywam, że aktualnie Facebook to nie znajomi, a tablica reklamowa i większości użytkownikom ta zmiana się spodobała – spodobała się tym, którzy nie mają tam własnych społeczności czy stron… im już nie jest tak do śmiechu.

## **Celowo „rozbite” dwie aktualizacje – historia w dwóch aktach**

### **Akt 1 – prosisz o polubienia, udostępnienia, oznaczenie – dostaniesz karę **

*

Jakiś czas wcześniej Facebook powiadomił, że będzie ciąć zasięgi stron, które proszą o aktywność np. „Oznacz znajomego, który też tak ma”, „Polub, aby…” itp. – generalnie wszystkie wpisy mające na celu wyłudzenie interakcji (engagement bait*) mogą sprowadzić na stronę filtr zasięgu.

Co ważne – **filtr nie będzie dotyczyć jednego posta, a całego FanPage**!

Kara ma trwać długo – choć jej czas jest niezbyt określony. Zależy od człowieka, który będzie przyjmował list z pokorną prośbą i obietnicą poprawy.

Kiedy minęło trochę czasu, nagle Facebook ogłasza drugą rewolucyjną zmianę…

### **Akt 2 – Facebook dla Znajomych, a nie dla (niepłacących) marek**

No i się zaczęło robić jeszcze ciekawiej kiedy pod koniec roku Mark postanowił ogłosić światu, że „wracamy do korzeni” — na Facebooku ma być więcej treści naszych znajomych.

Tak naprawdę „Akt 1” jest potrzebny Facebookowi po to, aby algorytmy miały mniej pracy.

Skoro teraz FB będzie bardziej dla znajomych i ludzi nam bliskich… więc wpisów organicznych Fanpage i reklam będzie mniej… Ale jeżeli nasi znajomi zaczną się nimi dzielić, komentować — generalnie wchodzić w interakcję… To znów się pojawią, ale jako posty udostępnione lub promowana aktywność znajomych „Andrzej polubił ten wpis”.

**Koniec końców dla użytkownika nie zmieni się nic**… dalej Facebook będzie miał głównie na newsfeedzie posty ze stron, ale „bardziej dopasowane” i w jakiś sposób powiązane z aktywnością naszych znajomych. 

Pomijam już fakt, że nie każdy ma znajomych z tych samych stref życia / zainteresowań czy nawet kultur – ale tego nowy mechanizm dopasowania może nie zauważyć, gdyż mam wrażenie, że inżynierowie wyszli z założenia, że nasi znajomi mają z nami wiele wspólnego zawsze i wszędzie.

## A jednak coś się zmieni… zapłać albo zgiń

Aktualnie można było liczyć na znośne zasięgi organiczne przy zachowaniu pewnych reguł i trzymania się zasad… po wprowadzeniu algorytmu, aby zasięgi były do zaakceptowania, jedyną droga będzie **wykupienie reklam, których celem jest aktywność**.

Te reklamy są jedynymi z droższych (na równi z przyciskiem promuj post), a będzie jeszcze drożej, gdyż na Facebooku znikają będą ograniczane zasięgi — nie tylko zwykłych postów stron, ale i promowanych postów bez związku z aktywnością naszych bliskich i znajomych — ich też będzie mniej.

Wniosek: Kiedy samemu stworzysz post, który nakłania do aktywności to jest zUo, ale wystarczy zapłacić Facebookowi w odpowiedniej opcji promowania i nagle możesz być na totalnym legalu.

W zasadzie Mark nie skłamał, ale też nie powiedział prawdy… A wyglądało to tak pięknie.
