# Portale znów irytują &#8211; sztuczne nabijanie odsłon nową sztuczką

Jedziesz sobie tramwajem i chcesz poczytać wiadomości sugerowane przez przeglądarkę jako interesujące dla Ciebie.

Na początek znajdziesz kilka artykułów z cyklu „Film XYZ Data online – Zalukaj, cda, netflix”, o których już pisałem wcześniej:

Zobacz Również:
[Duże portale tworzą spam na potęgę… A Google to promuje](https://jaworowi.cz/duze-portale-tworza-spam-na-potege-a-google-to-promuje-11572.php)

A potem masz masę artykułów w stylu „galeria”, ale do nich można się już przyzwyczaić i rozpoznać „z kilometra”.

Potem masa stron pokroju Pikio napakowanych reklamami bardziej od darmowej gazetki codziennej.

Na sam koniec duże portale, które od kilku miesięcy eksperymentują z nowym formatem służącym do sztucznego nabijania odsłon:

![głupia sztuczka na nabijanie zasięgów wp.pl](https://jaworowi.cz/wp-content/uploads/2019/01/Screenshot_20190115-014517_Chrome-scaled.jpg)

Dłuższy lub krótszy fagment artykułu i „Czytaj dalej”, które pokazuje pozostałą treść i zjada cenne megabajty pakietu internetowego na ponowne przeładowanie strony.

![kolejny przykład nabijania sztucznego ruchu](https://jaworowi.cz/wp-content/uploads/2019/01/Screenshot_20190306-014354_Chrome.jpg)

Może ja jestem dziwny, ale jako osoba, która uczciwie nie korzysta z AdBlocka czy jego zamienników oraz nie pomija reklam przy ważnych dla mnie twórcach – czuję się zawsze w jakiś sposób oszukany i denerwuje mnie konieczność klikania przycisku, przewijanie do połowy strony i czytanie dalej tekstu, który w danej chwili mnie interesował. A jak pokazuje praktyka za wiele więcej czasem go nie ma.

Zobacz Również:
[Nie pomijaj i nie blokuj reklam na YouTube… proszę!](https://jaworowi.cz/nie-pomijaj-reklam-na-youtube-prosze-11077.php)

Być może to ja byłem źle **uczony podejścia z szacunkiem i myślą o użytkownikach**, a nie sztucznym nabijaniem statystyk, które przy okazji wprowadzają w błąd reklamodawców.

A co na to Google? – zwykła strona Jana Kowalskiego, gdyby tworzyła Duplicate Content (ten w obrębie własnej domeny też się liczy!) na taka skalę mogła by się obawiać kary, a duży może więcej? Przykład porównywarek sprzed kilku lat pokazuje, że niekoniecznie, ale kary są raczej sporadycznie nakładane… niestety.

Zrzuty: WP.PL / Forsal.pl (wersja komputerowa)
