# #ILoveYouHater – Sprite z nową genialną kampanią Każdego roku, każdego dnia, w każdej minucie gdzieś na świecie ktoś jest prześladowany. W tym samym czasie proporcjonalna ilość osób nie robi z tym nic – pozwala na to. **Hejt – szczególnie ten natarczywy – to też forma prześladowania.** **Wpis archiwalny.** Nie będę się tutaj rozwodzić na temat tego kto to robi, bo chyba każdy wie, że stereotypowy hejter to pryszczaty 12 letni człowiek. Pamietajmy jednak, że to tylko stereotyp – na swój sposób, również krzywdzący – wszyscy wiemy czym jest hejt czy „internetowe prześladowanie”, ale czy wiemy skąd się bierze? Nowa kampania Sprite bardzo dobrze podsumowuje to w manifeście i filmach – „hejt rodzi hejt, walcz z nim miłością”. Niby banał, ale czy na pewno? Hejt to nie tylko problem internetu, bo podobnie jak granie w agresywne gry w jakimś % przekłada się na przemoc w realnym życiu – tak hejt w Internecie przekłada się na podobne zachowania „offline”. Ta kampania – choć jest zwykłym CSR jest w swojej formie i przekazie niezwykła i genijalna. Prosta i ttafi do ludzi, a ja mogę miec tylko nadzieję, że do tych właściwych… którzy ją zrozumieją. Kampania w świetny sposób pokazuje czym jest i skąd się bierze hejt – tylko w znacznie szerszej definicji, niż ta obsjmujaca kilka anonimowych komentarzy. ## **„Trwa sezon hejterów. Żyj rześko”** ![](https://jaworowi.cz/wp-content/uploads/2019/06/20190603_071257.jpg) Ta reklama skłoniła mnie do poznania kampanii bliżej. Na stronie znajdują się też filmy, ale do nich przejdziemy za chwilę. Najpierw warto zapoznać się z manifestem akcji (*strona usunięta*) i żadne inne słowa tego nie oddadzą. Zacytuję pewien fragment, który szczególnie mnie ujął: > (…) Na świecie są miliony ludzi, którzy czymś się różnią od standardu. Bo kto właściwie wie czym jest standard?! Standard jest tam, gdzie czujesz się ze sobą OK i nikogo przy tym nie krzywdzisz. Nie w sztywnych ramkach – nie w tym, że chłopaki mają robić jedno, a dziewczyny drugie, że trzeba się ładnie ubrać, nie w uprzedzeniach i hasłach, że w danym kraju mieszkają tylko osoby o niebieskich albo czarnych oczach. (…)