# Czarny piątek – najgorszy „wynalazek” w historii handlu i marketingu Zanim zaczniesz czytać dalej polecam wcześniejszy wpis: Zobacz Również: [Czarny Piątek – Black Friday – kiedy? jak to działa? i marketingowy punkt widzenia](https://jaworowi.cz/czarny-piatek-black-friday-kiedy-jak-to-dziala-i-marketingowy-punkt-widzenia-8209.php) ## **Cztery miesiące ruiny** Pewien marketer dobrze to zobrazował: - Sierpień – urlopy, wyjazdy, przygotowanie dzieci do szkoły - Wrzesień – Dzieci idą do szkoły, a więc wydajemy więcej w tym celu, zostawiając wszystko inne w tyle - Październik – czekamy na czarny piątek - Listopad – czekamy na czarny piątek - Grudzień – kupują osoby, które nie zdarzyły kupić prezentów w listopadzie Sierpień i wrzesień – zawsze wiedziałem, że są to gorsze miesiące w wielu branżach. Jednak październik i listopad stają się jeszcze bardziej sparaliżowane dzięki najgorszemu wynalazkowi w historii marketingu i handlu, którym jest **czarny piątek**. Najgorsze jest to, że sam zauważam ten schemat w swoim zachowaniu, zachowaniu znajomych, a nawet moich klientów. Jeżeli planuje kupić jakąś elektronikę lub usługę do pracy w tej cześci roku… czekam na czarny piątek. Specjalna oferta dla czytelników: Końcówka października to ostatni moment na zamówienie strategii dla Twojego sklepu na Czarny Piątek wraz z wdrożeniem – [skontaktuj się już dzisiaj](https://jaworowi.cz/kontakt?utm_click=konfiguracja-czarny-piatek). ## **Czarny piątek sprawia, że koszyki są mniejsze ** Coraz więcej osób jest świadoma możliwości złapania okazji w **Czarny Piątek** lub **Cyber Poniedziałek**. Wszyscy wiemy, że zwłaszcza duże firmy już podniosły ceny, aby następnie dać „wysokie rabaty” w tym dniu, w cenie podobnej do tej, którą widzieliśmy latem. Te firmy jednak psują rynek i powodują spadek zaufania do e-commerce, działają na krótką metę, nie mając prawdopodobnie świadomości, że to nie sprint tylko maraton. Nie mają cierpliwości w prowadzeniu firmy i mają obsesję na punkcie rosnących słupków sprzedaży generowanych w ciagu tych dwoch dni. Skoro ta świadomość jest coraz większa, to i konsumenci wstrzymują się z zakupem, aż nadejdzie szczęśliwy termin. Teoretycznie można by pomyśleć, że to jest to samo, ale jednak nie – conajmniej z dwóch powodów: - Pieniądze, które klient mógłby wydać w tych dwóch miesiącach, a których nie zostawi z uwagi na wstrzemięźliwość nawet jeżeli je wyda – będą mniej warte, mniejsza marża spowoduje mniej środków na zatowarowanie sklepu i zmniejszenie płynności. - Jest wiele sklepów, w których klient kupuje minimum raz w miesiącu np. Za 200zł miesięcznie, ale czekając na czarny piątek zmniejsza średni zakup w październiku, aby w listopadzie wydać kolejne 300zł ze zniżką i choć hipotetycznie długofalowa wartość klienta będzie większa to patrząc na marżę już tak kolorowo nie będzie. Wszystko to opiera się na moich własnych doświadczeniach, danych moich klientów i rozmowach z kolegami z branży np. Podczas Linkdin Local. Jeśli istnieją testy, statystyki, które mówią inaczej, chętnie je zobaczę – dodaj je w komentarzu. Czarny piątek to dzień, w którym można zarobić i stworzyć długofalową i wartościową relację z klientem, ale trzeba do tego odpowiedniej strategii oraz przygotowań. Spontaniczne działanie bardziej zaszkodzi niż mogłoby pomóc. Specjalna oferta dla czytelników: Końcówka października to ostatni moment na zamówienie strategii dla Twojego sklepu na Czarny Piątek wraz z wdrożeniem – [skontaktuj się już dzisiaj](https://jaworowi.cz/kontakt?utm_click=konfiguracja-czarny-piatek).