# Czy Booksy upadnie? Zwolnienia i utraty klientów. Ale jednak nie jest tak źle [Komentarz] Jak podaje Puls Biznesu i serwis Wirtualne Media, polski strtup Booksy – serwis służący do rezerwacji wizyt m.in. u fryzjerów czy kosmetyczek musiał zderzyć się z niewidocznym zagrożeniem. Świat online nie zawsze jest dobrym schronem i pewnym miejscem do utrzymania biznesu, szczególnie gdy jest się zależnym od innych będących głównie w świecie offline. ![Booksy kryzys koronawirus 2020](https://jaworowi.cz/wp-content/uploads/2020/04/Booksy.jpg) Połowa zespołu startupu została zwolniona, rozmowy z inwestorami zostały zawieszone, a prezes firmy spodziewa się utraty połowy z ponad 300 tys klientów na całym świecie. Klienci proszą już teraz o anulowanie lub zawieszenie dostępu mimo obniżenia o 50% kosztu dostępu do platformy. **Booksy nie upadnie, a większość pracowników powróci** Moim zdaniem Stefan Batory (Prezes Booksy) co prawda musiał zwolnić pracowników, aby zapewnić niezbędne środki operacyjne, ale po minięciu zagrożenia wiele z nich powróci spowrotem do swoich obowiązków. Nie nastąpi to na „pstryknięcie palcem”, ale najprawdopodobniej falami w miare normowania się sytuacji. Zwolnieni pracownicy z większości krajów dotkniętych redukcją nie zostali bez pomocy – Państwa wypłacają tzw „postojowe”, a u nas za chwilę również będzie wypłacane. Firmy z wielu branż decydują się na „papierowe zwolnienie” obniżając koszty swojej dzielności i opłat związanych z zatrudnieniem – szczególnie obserwuje to w branży usługowej i gastronomicznej. Pracownik dostaje zasiłek zależny od stażu pracy oraz wkrótce dodatkowe wsparcie od państwa (przynajmniej mam taką nadzieję). **A uciekający klienci?** Można zapewnić, że płatności w okresie zamrożenia działalności będą niejako przedpłatą na okres po epidemii lub obniżyć je do minimum pozwalającego utrzymać serwery, obecnych pracowników i uzyskanie środków potrzebnycg do pokrycia pozostałych kosztów operacyjnych. Podobnie jak w każdym tego typu startupie klienci nie lubią zmian, a więc również duża ich część powróci na platformę. Ułatwiając pozostanie im każdym dostępnym kosztem i sposobem zmniejszy się wskaźnik CHURN, co zmniejszy negatywne skutki epidemii koronawirusa. Jakby nie było z własnego doświadczenia wiem, że salony SPA i fryzjerzy często są od Booksy uzależnieni, gdyż serwis przynosi im ponad 60% klientów. **Co jeszcze można zrobić? ** A może by tak wykorzystać infrastrukturę i bazę celem sprzedaży voucherów lub karnetów. Prezes firmy zapewnia, że poza utrzymaniem firmy zależy mu na pomocy branży. To byłby świetny pomysł sprawdzający się w wielu innych krajach i branżach.