[WooCommerce] Usunięcie ceny wariantów – wyświetlanie jednej ceny
22 października 2015
[WordPress] TradeMatik, czyli prosty sklep na WordPress
1 listopada 2015

Google Analytics i ograniczenia darmowej wersji

Bez wątpienia Analytics to bardzo dobre (jeżeli nie najlepsze) narzędzie do wykonywania wszelakich analiz w obrębie witryny, jednak jak każda usługa tego typu ma ona ograniczenia… wszystko po to, abyś wykupił czytelniku wersję Premium kosztującą kilka tysięcy dolarów. Dzisiaj omówię podstawowe ograniczenia darmowej wersji Google Analytics.

Ograniczenia Google Analytics

Do Google Analytics możesz przesyłać 10.000.000 (10 milionów) zapytań – za zapytanie uznaje się każdą odsłonę, każdą akcje na stronie (śledzenie zdarzeń, transakcji)

Jeżeli masz ruch większy niż 200.000 odsłon – odświeżanie danych trwa do 48h! to najdotkliwsze ograniczenie dotyczy w szczególności sklepów internetowych – wysyłając mailing i sprawdzając jego skuteczność w GA należy liczyć się z tym, iż tabelki po przekroczeniu tej liczby nie będą się odświeżać na bieżąco. Czas odświeżania danych może wynieść od godziny do nawet 2 dni i należy mieć to na uwadze.

Niestandardowe wymiary danych – pomagają np. określić wartość danego klienta, przekazywać marżę do tabelek GA, koszty wysyłki, podatek i wiele danych takich, które nie są dostępne normalnie. W darmowej wersji można mieć ich tylko 20, dokładnie tyle samo możemy mieć widgetów na pulpicie nawigacyjnym.

Segmenty w Google Analytics – Zapomniane, ale potrzebne – generalnie każdy serwis powinien mieć jeden dodatkowy segment w GA pozwalający utrzymać cały biznes przy życiu. Tym segmentem jest profil idealnego klienta sklepu czy strony – To właśnie ten segment powinien przy analizie podlegać ocenie w pierwszej kolejności… jeżeli masz bloga jest to mniej istotne, jednak pozwala sprawdzić “tak naprawdę” jakie tematy są dla Twoich głównych pożądanych czytelników najważniejsze, jednak jeżeli masz sklep to właśnie segmenty “ideal person” pozwalają określić, kiedy Twój idealny klient wydaje więcej, a kiedy mniej – Poza tym posiadanie segmentów osób, które trafiają na sklep z mailingów czy innych źródeł to też totalny mus… dlaczego? Patrząc na suchą tabelkę dla źródła np. “newsletter20151027″wiemy, że było na stronie w tym okresie X osób i dokonało zakupu za X złotych… dopiero kiedy wejdziemy w analizę kohortową mając włączony segment wiemy, że Ci sami użytkownicy w ciągu ostatnich 7 dni zrobili tych zakupów za dużo większą kwotę np. wchodząc ponownie z innych źródeł. Maksymalna ilość segmentów, jaką darmowy Google Analytics pozwala zastosować jednocześnie w jednym raporcie to 4 – to akurat powinna być liczba wystarczająca.

Filtry w raportach niestandardowych Google Analytics – możemy zastosować ich maksymalnie 5. Możemy je stosować globalnie dla całego widoku danych wyłączając ruch ze śmieciowych/spamowych stron lub po prostu takich z których ruch jest bezwartościowy i niepotrzebnie zakłamuje statystyki. Jednakże mimo zastosowania filtrów limit 10 milionów zapytań jest pomniejszany – zapytania liczone są przed zastosowaniem filtrów i o tym należy pamiętać.

Co oznacza (inne)/(other) w źródłach ruchu? Maksymalnie możesz wyświetlić 50.000 wierszy na dzień w raportach  i tyle też możesz wyeksportować do pliku. Powyżej tej liczby w wynikach wyświetla się (other)/(inne).

Limit zapytań na sesje – niezależnie od wersji (Darmowej czy Premium) limit jest taki sam i wynosi 500 na sesję – czyli w sumie możemy (najprościej to ujmując) śledzić 500 odsłon na daną sesję danego użytkownika. Jeżeli mamy sklep to w tych 500 zapytaniach znajdą się odsłony, wysłane zdarzenia (np dodanie do koszyka).

Co się stanie kiedy przekroczę, któryś z limitów w Google Analaytics?

Dane przestaną być przetwarzane, a w przypadku limitu zapytań – powinien skontaktować się z Tobą zespół Google celem znalezienia odpowiedniego rozwiązania (najczęściej jedynym prezentowanym przez nich rozwiązaniem jest przejście na Google Analytics Premium). Wiele ograniczeń można obejść w jakikolwiek sposób np. ograniczyć liczbę zapytań przez próbkowanie. Warto zapytać specjalistów, którzy chętnie pomagają w takich sytuacjach.

Inspiracja: conversion

Jakub Jaworowicz
Jakub Jaworowicz
Marketingiem zajmuję się od 15 roku życia, zacząłem od brzydkich stron w kreatorze stron usługi Republika serwisu Onet - obecnie obsługuje ponad 200 klientów i 450 serwisów WWW rocznie, które tworzyłem lub mam je pod swoją opieką (w zakresie wsparcia i utrzymania). Ostatnio etatowo pracowałem jako Specjalista ds Marketingu w największym ogrodniczym sklepie internetowym (SADOWNICZY.PL) oraz jako kierownik działu wsparcia sprzedaży dla tego sklepu.

1 Komentarz

  1. […] dla Ciebie naprawdę istotne – pamiętaj, że darmowe Google analytics ma swoje ograniczenia (więcej tutaj) – aby wyłączyć poszczególne funkcje wystarczy zmienić w kodzie 1 na 0 tak jak w […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *